TANIE (?) TO PODRÓŻOWANIE NA MECZE, MECZ GWIAZD W TORUNIU W RAMACH PLAŻY GOTYKU CZYLI POWRÓT DO KOPERNIKA.


           W tym roku po 3 latach nieobecności (post sprzed 3 lat znajdziecie tutaj), zapakowałyśmy się w samochód i odwiedziłyśmy TORUŃ. Miasto niezwykle klimatyczne, pelne zapachu piernika i urokliwych miejsc.

W sobotę 31 sierpnia odbył się mecz gwiazd w ramach Plaży Gotyku. Całkowity dochód z biletów został przeznaczony dla Fundacji Herosi, którą jak wiecie wspieramy całym sercem.
Gwiazdy które zostały zaproszone rozegrały dwu setowy mecz w parach, które zmieniały swoje kombinacje w czasie spotkania. Była oczywiście Katarzyna Skowrońska-Dolata, która ogłosiła kilka tygodni temu zakończenie siatkarskiej kariery i już na emeryturze wspaniale się spisała w roli grającego sędziego :)



Nie mogło zabraknąć Jakuba Bednaruka który oddał swój brązowy medal zdobyty w tym roku w Lidze Narodów na licytacje a dochód oczywiście przeznaczył na Fundacje Herosi.
W meczu gwiazd zagrali również:
Kamil Droszyński - drugi rozgrywający PGE Skry Bełchatów, libero Skry - Kacper Piechocki, zawodnicy ZAKSY - Łukasz Wiśniewski i Łukasz Kaczmarek oraz emerytowany siatkarz Dominik Witczak, którego odnoszę wrażenie że widzę za każdym razem w Toruniu :)


            Poniżej trochę zdjęć z tego niesamowitego wydarzenia. Zachęcamy Was do zaglądania na stronę Fundacji Herosi, już niebawem charytatywny kalendarz z siatkarzami, na który czekamy z utęsknieniem. (przyp. na rok 2019 nie powstał niestety kalendarz :(  )
Na instastory znajdziecie w relacji wyróżnionych kilka ujęć z meczu.




































A nasz paragon z podróży przedstawia się następująco:

               bilet na mecz gwiazd  16 zł
               dojazd do Torunia samochodem w obie strony 20 zł.


A Wy byliście już kiedyś na Plaży Gotyku??? Jak podoba Wam się Toruń?

Pozdrawiam
Roja





JEDZIEMY DO TOKIO!!





Marzenie wielu z nas o udziale w igrzyskach olimpijskich w Japonii, spełniło się!!! Ale Nasi siatkarze na pewno na tym nie poprzestaną, wszyscy wiemy po co tam jadą-a my razem z nimi, spełnić swoje wieloletnie cele. 
Oprócz nas na turniej olimpijski pojadą Amerykanie, Rosjanie, Włosi, Brazylijczycy i Argentyńczycy.


Najbardziej szkoda mi Bułgarów którzy w meczu o wszystko walczyli z Włochami i polegli 3-2
Serbowie i Francuzi wciąż nie uzyskali kwalifikacji olimpijskich, a z wyliczeń wynika że którejś z europejskich potęg zabraknie na IO.





Szanse ma jeszcze 5 Państw które będą walczyć w styczniu w turniejach kontynentalnych.
A przed nami, a raczej chłopakami Mistrzostwach Europy. Tymczasem dostali 2 tygodnie wolnego. Trzymajmy kciuki!
Za moment w Mistrzostwach Europy będą grały nasze siatkarki by zawalczyć o udział w turnieju kontynentalnym i dalej o udział w IO.

Jak zwykle możecie na fb i ig znaleźć zdjęcia/relacje z meczu Polska-Słowenia na którym nie mogło nas zabraknąć. 
O ile wiem w internecie hula już filmik z przemową Vitala Heynena. Polecam zobaczyć! 



To niestety nasz ostatni mecz na żywo w tym roku, choć sezon reprezentacyjny jeszcze się nie skończył to nie wybieramy się do Holandii (chyba że ktoś z Was ma wolne bilety za free) na ME. Będziemy dopingować chłopków przed tv.
A 28 sierpnia w Łodzi będziemy kibicować naszym siatkarkom!

Pozdrawiam,
Roja

Jak i gdzie grać, żeby wygrać?

Choć zakłady bukmacherskie są znane od lat, nie pytaliśmy się Was czy Wy obstawiacie mecze i czym się kierujecie?
Codziennie gdzieś na świecie jest rozgrywany jakiś mecz, ważny lub mniej ważny, dla kogoś kto
interesuje się sportem i doskonale się na nim zna to codzienna szansa na wygranie lub jak wolicie
zarobienie pieniędzy. Niektórzy traktują to jak zabawę, a wygraną jak po prostu szczęście.
Choć w większości oglądam w ciągu roku siatkówkę to osobiście najwięcej razy „obstawiałam” mecze piłki nożnej i to naszej reprezentacji. Ponieważ zawsze serce mówi jedno a rozum drugie możecie się domyślić że milionerką nie jestem, jeszcze :D
Pamiętacie mecz Polska-Portugalia na Euro2016? Mój kochany Kuba nie strzelił wtedy gola, nie
zgadniecie na co „postawiłam”. Patrzcie poniżej:

 Płakałam do telewizora jak dziecko… Od tamtej pory nie gram. Choć w głębi duszy czekam na ten
„szczęśliwy” kupon :)
Mój brat razem z tatą grają regularnie i wygląda to czasem tak:
Odświeżanie stron z wynikami na żywo i radość po każdym golu…
A u Was jak to bywa??? Dużo takich „pewniaków” MIELIŚCIE?? Obstawiacie wyniki w zakładach bukmacherskich stacjonarnie a może on-line?

Ja mam swojego buka, cały czas tego samego, ale widzę że nowi w reklamach się pojawiają...Polskie Zakłady Bukmacherskie? Totalbet? BetFan? znacie ich?
Braliście od nich jakieś bonusy z kodem promocyjnym? albo darmowe vouchery? do tych trzech wymienionych jeszcze Betclic niedługo dojdzie ze swoimi ofertami
i nowym bonusem, podobno na 1000 zł...
Na stronie: https://www.legalsport.pl znajdziecie listę wszystkich kodów promocyjnych do legalnych polskich bukmacherów, w tym też do bonusu Betclic...

I pamiętajcie musicie być 18+ :)

Niedługo Mistrzostwa Europy, a gdyby tak postawić na Polaków??? Mamy ekipę na złoto? :)

Odezwijcie się w komentarzach, wygraliście coś kiedyś ? :)
Pozdrawiam
Roja

Tanie to podróżowanie na mecze ?, czyli podróż do Katowic na Ligę Narodów.



 
Na tegoroczną Ligę Narodów wyjątkowo po wszystkich obliczeniach udałyśmy się samochodem. Ta opcja wydała nam się najtańsza i to był główny powód dla którego ją wybraliśmy. Oprócz tego połączenia z Łodzi do Katowic nie zachęcały aby skusić się na pociąg bądź autobus.

Czekała nas trasa Łódź-Katowice-Łódź czyli ponad 500 km. Poniżej mój paragon z podróży, ponieważ postanowiłam przywieźć sobie jak zwykle magnesy z podróży i zaszaleć w myśl zasady "na wyjeździe się nie liczy" może Wam się wydać że to dużo hajsu, ale zawsze możecie przecież z czegoś zrezygnować :)



Może Wy Nam podpowiecie jak można tanio podróżować na mecze??? :) Czekamy na Wasze propozycje w komentarzach, a tymczasem zapraszam Was do oglądania zdjęć z meczu Polska-USA tutaj






Pozdrawiam,
Roja














































































Tanie to podróżowanie na wydarzenia sportowe? ,czyli Planica Planica Snežna Kraljica




Nie wiem czy pamiętacie i czytaliście ale ponad 4 lata temu, pisałam Wam o skokach narciarskich i zakończeniu sezonu w Planicy (kliknij tutaj).
Pisałam o tym ponieważ w tamtym czasie ukazał się magazyn Champion na okładce z Kamilem Stochem i artykule właśnie odnośnie Planicy. Nie będę ukrywać że bardzo chciałam pojechać na skoki i tym bardziej super że udało się to akurat na zakończenie sezonu, kiedy to atmosfera jest niesamowita!!!
Od tamtego czasu gdy czytałam ten artykuł wiele upłynęło wody w Wiśle, a my w końcu mogłyśmy przenieść Was do Planicy osobiście. Zdjęcia znajdziecie na FB.
A dziś jak zwykle paragon z podróży:





Jechaliśmy grupą zorganizowaną przez biuro podróży Gryf- jeśli chcecie odwiedzić Słowenię podczas Pucharu Świata, ale lubicie ryzyko to polecam czekać do ostatniej chwili, bo w tym roku akurat cena zmalała 3 tygodnie przed podróżą o jakieś 25%.
Jest na naszym rynku wiele biur które organizują takie wyjazdy, ponieważ loty do stolicy Słoweni nie są najtańsze plus do tego dojazd do Krańskiej Góry, może trochę nadszarpnąć budżet. Lecz z drugiej strony... z Katowic wędrowałyśmy prawie 10 godzin pod Letalnicę. Nie licząc już że tak na prawdę nasza podróż zaczęła się w Łodzi po godzinie 17. Pod skocznią byliśmy ok. godz. 8:30 następnego dnia.
Całą podróż umilał nam nasz przewodnik, który bardzo ciekawie opowiadał o miejscach które mijaliśmy w podróży.



Co do samych skoków - tego nie da się opisać słowami.
Pogoda w tym roku była przepiękna. Słońce grzało już od godz. 10 do prawie 14. Dlatego też w transmisjach telewizyjna niejednokrotnie można było zobaczyć "lekko" ubranych kibiców.
Tak, tam jest na prawdę tak gorąco. Nawet zdążyłyśmy się opalić, twarz piekła i bolała od słońca. Lecz w momencie gdy słońce zacznie chować się za górami, chłód daje we znaki.

Ogromna Letalnica budzi respekt, trzeba być odważnym żeby zasiąść na belce a potem już tylko frunąć.
Pod skocznią są kibice z całego świata, ale oczywiście najwięcej jest Słoweńców i Polaków. Prowadzący, którzy "dowodzili" całą imprezą, nieraz wtrącali polskie słowa jak i również witali polskich kibiców. To sprawia że czujecie się jak byście byli u siebie :)
Ponieważ bilety które zakupiliśmy na skocznie były z najtańszego sektora, tak więc stałyśmy pod skocznią - i jak to w takich sytuacjach bywa, kto pierwszy ten lepszy. W piątek udało nam się stać najbliżej skoczni, niestety w sobotę i niedzielę ludzi było coraz więcej.

Co robi się pod skocznią?
Rzecz jasna pije słoweńskie piwo, je regionalne przysmaki, odziewa barwy narodowe i krzyczy ile sił w płucach.

Planica, a właściwie skoki narciarskie oglądane na żywo to wspaniałe przeżycie które moim zdaniem każdy kibic powinien poczuć na własnej skórze.
Dopiero jak stoi się pod skocznią czuje się ten wiatr, to grzejące słońce i widzi te masywy górskie, człowiek zdaje sobie sprawę jak bardzo niebezpieczny jest to sport.
Skoczkowie ważą w okolicach 50-65 kg, zeskok jest na tyle twardy by podczas lądowania zawodnicy nie zapadali się w śniegu, ale trzeba pamiętać że jest twardy, czasami jak lód. Więc jeśli zamiast bezpiecznego lądowania wydarzy się coś złego ten kruchy zawodnik z całym impetem uderza o lodowy zeskok...

Skoki mimo tego całego niebezpieczeństwa to piękny sport, gdy kibic widzi jak zawodnik rozkłada się do lotu i szybuje w powietrzu ma się wrażenie że chciałoby się to oglądać w nieskończoność, jakby lądowanie nigdy nie miało nadejść.
Skoki narciarskie to z jednej strony spełnienie marzenia człowieka o lataniu, a z drugiej wymagający sport, gdzie najmniejszy błąd i brak doświadczenia może kosztować wiele.



Podczas tegorocznych skoków a właściwie lotów swoją wieloletnią karierę zakończył dobrze nam wszystkim znany Robert Kranjec, nie obyło się bez wzruszeń...

Pozdrawiam i życzę Wam takiej podróży,
Roja