Historia jednego biletu, czyli jak i gdzie kupować wejściówki na mecze siatkówki.

14:25 Z pasji do mężczyzn z miłości do sportu 5 Comments

            Słowem wstępu: pierwszy raz pamięta się do końca życia. Emocje są tak ogromne, że człowiek nie wie na początku jak ma się w ogóle zachować.Od 2010 roku miałam przyjemność być na 14 meczach siatkówki mężczyzn (1 mecz towarzyski Polska-Brazylia, 6 meczów MŚ2014 w tym 4 mecze Polaków, 1 mecz ME2013 Polaków. 5 meczów Skry Bełchatów w LM w tym finał z Zenitem i 1 mecz Plusligi Skry z Asseco). Może to mało ale nigdy nie pomyślałam że na jakimś w ogóle uda mi się być.

Z moim pierwszym biletem :)
          Jest kilka stron które sprzedaje bilety na siatkarskie spotkania. W kwestii meczy międzynarodowych przeważnie jest to Ticketpro. Serwis przez który można nabawić się zawału serca (kto kupował bilety na MŚ2014 ten wie o czym mówie). Jeśli ktoś jest mieszkańcem większego miasta może pozwolić sobie
na kupno biletu np. w Empiku (sprzedaż rusza przeważnie o tej samej godzinie co na ticketpro, tam nie istnieje problem przeciążenia serweru tylko kolejki) lub w kasach hal gdzie odbywają się dane spotkania.

Jak już widzicie jest kilka dróg kupienia wejściówki na mecz, często zależy na jaki mecz się wybieracie, czy jest to spotkanie Plusligi, czy też spotkanie międzynarodowe spotkanie towarzyskie? a może spotkania podczas memoriałów?

Jeśli wybieracie się na mecz ligowy którejś z drużyn przeważnie serwis na którym są sprzedawane bilety jest podany na oficjalnej stronie klubu. Jak wiadomo, bilety najlepszych drużyn trzeba kupować z niewielkim wyprzedzeniem. Nie ma chyba takich obaw co do meczy Lotosu na gdańsko-sopockiej Ergo Arenie bo jest
ona w stanie pomieścić ponad 11 tysięcy widzów.(przyp. Za niedługo mecz Skry z Lotosem, a bilety idą jak świeże bułeczki).
Co do klubów o mniejszych halach trzeba myśleć o biletach wcześniej. Zwłaszcza że jesteśmy Mistrzami Świata, a grono fanów siatkówki po tym wydarzeniu na pewno się powiększyło. Bilety na mecze ligowe nie są w wygórowanych cenach w porówaniu do meczy reprezentacji, a również na nich można spotkać i strzelić fotę z najlepszymi siatkarzami globu. Zatem opcja spotkania ligowego wydaje się być najtańszą.

Jeśli jednak chcecie usłyszeć hymn i zobaczyć naszych Mistrzów w biało czerwonych strojach, zostaje Wam Liga Światowa. Obecnie nie ma informacji w jakich miastach będzie grała Polska, wiemy że zmierzymy się z Rosją, Usa i Iranem.(o terminach i miastach na pewno będziemy informować). Turniej rozpoczyna się 29 maja a kończy w Brazylii 19 lipca. W ubiegłych latach bilety na LŚ z udziałem naszej Reprezentacji zaczynały się od 50 złotych, za najdroższy można była zapłacić ponad 200 złoty. Ceny zależą od hali w której gramy i podziału na sektory.



W Atlas Arenie (obejrzałam tam najwięcej meczów) najlepiej kupić najdroższe bilety bo tylko wtedy macie gwarancje wejścia na płytę i zdobycia autografu lub zdjęcia,
Niestety ochroniarze nie wpuszczają na "dół" bez biletu z płyty. Można też "pożyczyć" bilet od dobrej duszy z "płyty" i pogonić za siatkarzami! :) (tak, zdarzyło mi się to raz).

Jeśli chodzi o bilety na memoriały (Huberta Jerzego Wagnera, Zdzisława Ambroziaka, A.Gołasia) to sprzedawane są na serwisach abilet.pl, www.ebilet.pl lub kontakt emailowy (dotyczy memoriału A.Gołasia) z organizatorami.

Jeśli wybieracie się na jakiś mecz, najlepiej założyć sobie konta na wszystkich serwisach dotyczących sprzedaży biletów. Potrzebna Wam będzie również karta płatnicza/konto bankowe i dużo cierpliwości...

Ja o tegorocznej edycji Ligi Światowej myślę już od zeszłego roku. Bo niestety to będzie jedyna okazja zobaczenia Reprezentacji Polski grającej w kraju.

Jak wiecie w tym roku kalendarz siatkarski jest napięty i na pewno możemy się spodziewać rotacji w składzie. Najważniejszym punktem w tym roku są ME w Bułgarii i Włoszech (9.10-18.10.2015) i Puchar Świata w Japonii (8-23.09.2015).

Pozdrawiam,
Roja
PS.Liczę na to że spotkamy się na siatkarskich arenach i wymienimy się doświadczeniami.

5 komentarzy :

  1. Na łódzkiej Arenie raz udało mi się wślizgnąć pod bramkami na płytę, zdobyłam jeden autograf (aż jeden :D) więc było WARTO :P A bilety na najbliższe miejsca sprzedają się lepiej niż ciepłe bułki :'(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja byłam dopiero na 4 meczach :( ale lepsze to niż 0... długo myślałam że dopiero na starość uda mi się udać na najlepsze mecz. dążę do tego by powiedzieć wam... jeśli mieszkacie w mieście lub na wsi, gdzie do miasta możecie dojechać to lepiej kupcie bilet w Media Expert czy Empiku niż czekajcie na zawieszonych serwerach��
    nie wiem czy tylko ja mam podejście do meczów takie, że nie liczy się miejsce, byle być i poczuć atmosferę?

    PS. pamiętaj że nie pisze się "meczy" a "meczów" prawidłowo, nie żebym się czepiała ale w gimnazjum dostałam ochrzan od polonistki za to i mi w pamięci zapadło��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Beato! już poprawione :) ja zawsze zastanawiam się czy "meczy" czy "meczów"? :) Co do atmosfery, też jestem zdania że nie liczy się miejsce (na swoim pierwszym meczu siedziałam najdalej jak się dało), chodziło raczej o osoby które chcą mieć większe szanse na zdjęcie bądź autograf siatkarzy. Bo z tych najodleglejszych miejsc jest bardzo ciężko dostać się na płytę.

      Usuń
  3. ja mieszkam w Krakowie, więc jeśli wybieram się na mecz to tylko na jakiś w moim mieście, próbowałam w tamtym roku zdobyć bilet na mecz Polska-Brazylia LŚ ale bilety na ticketpro sprzedały się w dosłownie 3 minuty! a z tego co słyszałam to jeśli poszło się do empiku troszkę wcześniej to faktycznie bez problemu można było kupić bilet, na memoriał Wagnera już było mniejsze zainteresowanie więc udało mi się być na meczu :) no i oczywiście pod czas mistrzostw ale tu już nie dane mi było kibicować na żywo naszej reprezentacji

    OdpowiedzUsuń