Choć przez niecały miesiąc bądźmy razem "DRYŻYNĄ"

13:27 Z pasji do mężczyzn z miłości do sportu 0 Comments

Niebawem rozpoczynają się Mistrzostwa Świata w siatkówce mężczyzn; i to gdzie??? w Polsce, drodzy Panie i Panowie!!! kto nie wiedział, ten ręka do góry, przyznać się bez bicia!? obiecuje, nie będzie już więcej kar cielesnych tutaj, oprócz tego razu :)

Pomożcie nam i piszcie w komentarzach czy o tym wiedzieliście. W ten sposób będziemy mogły się dowiedzieć jak "bardzo" ta największa impreza w Polsce ostatnich lat jest rozreklamowana przez nasz kochany PZPS i telewizje Polsat.

Aby choć przez chwile poczuć zbliżający się Mundial polecam wybrać się do kina! Możecie teraz pytać zdumieni: jak to? do kina? a nie na hale? (czy mama wie że ona ćpa? :))

Chce Was poinformować że już jest, w końcu! kto nie wie, może zabawić się teraz w zgaduj zgadule. Ale nie potrwa to dłużej niż kilka sekund!
Na ten film czekałam odkąd dowiedziałam się że jest nagrywany, (czytaj: jakiś rok).

I tutaj zapewne już sie domysleliście po tytule notki.
Chodzi oczywiście o film "DRUŻYNA". 
W poprzednim poście, mogliście przeczytać opinie Mili na temat tego działa, teraz moja kolej.


Jak to polska mentalność, zaczne od narzekania. Na samym wstępie mogę przyznać że film mija szybko i jest zdecydowanie za krótki. Ale gdy już się tak siedzi w kinowym fotelu, to oczy nawet na sekunde nie odlepiają się od widoku przed Tobą. Chce się chłonąć wszystko co jest puszczane na ekranie. Zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Ja miałam ogromną radość, że mogłam w końcu zobaczyć siatkarzy i cały sztab. I wiem że to tylko film. Ale czułam jak bym była trochę bliżej. Prawie tak blisko jak na meczu. 
Co do treści filmu przez pierwsze ponad 20 minut zdaje się że głównym bohaterem jest Krzysztof Ignaczak. Igłę bardzo lubie, więc oglądanie jego lica było nadzwyczaj przyjemne. (jesli nie dostanie nominacji do Oskara za główną rolę męską będę zaskoczona!). Jego refleksje są bardzo ciekawy źródłem informacji, ale również bodźcem do różnorodnych emocji. W "Drużynie" wykorzystane są materiały video Igły, więc ktokolwiek je oglądał to wie, że można płakać ze śmiechu jak i również wzruszenia na sam widok poniektórych odcinków "IgłąSzyte". Krzysztof to jeden z bardziej doświadczonych graczy, który przeszedł naprawdę bardzo wiele z kadrą. I mam wrażenie, że oglądając mecze "starzeje się" razem z Nim.
Potem jest duużżżżżooo Łukasza Żygadło.(przyp. Łukasz nie będzie grał w zbliżających MŚ ze wzdlędów osobistych). Jego filmiki również wykorzystano w realizacji tej produkcji. I bardzo szkoda że zabraknie go na MŚ. Fragment filmu, który pokazuje go i Winiarskiego w pokoju (mieszkali razem podczas zgrupowania), to materiał na oddzielny film - film komediowy :)
W "Drużynie" znajdzimy dużo śmiesznych sytuacji, ale też wzruszających. To taka mieszanka emocji. Bo są pokazane chwile triumfu Polskiej Reprezentacji jak i również to co działo się od IO Londyn2012.
Osobiście wydaje mi się, że narratorem "Drużyny" jest trener Anastasi, który zcala cały film. Jedynie pod koniec, gdy nowym trenerem Reprezentacji zostaje Antiga odnosze wrażenie, że podróż przez ten film nabiera innego charakteru. Jest bardzo mało materiałów z meczy i treningów z tego roku. Dużo część filmu zajmuje przede wszystkim praca z siatkarzami i trenerem Anastasim. W filmie znajdziemy również wypowiedzi innych siatkarzy, m.in. Kubiaka, Możdżonka,Winiarskiego,Wrony i Zatorskiego.
Bardzo żałuję, że Mariusz Wlazły nie miał okazji opowiedzieć o swoim powrocie do kadry.

Film odpowiedział na mniejszość moich pytań, który zadawałam sobie przed projekcją. Na pewno wielkim plusem było pokazanie "drogi" chłopaków jaką pokonują, żeby w ogóle wyjść na parkiet i grać w meczu. Hektolitry potu jakie wylewają na siłowni oraz czas jaki poświęcają siatkówce jest nieskończonością, w tej skończonej ilości dni treningowych. Gdy człowiek ogląda to wszystko zdaje sobie sprawę ile Oni poświęcają swojego życia, by móc reprezentować nasz kraj tak byśmy my i Oni byli dumni. Każda kropla potu, kontuzja, ból który maluje się na twarzy, to widać w tym filmie. Jak bym miała za chwile tego dotknąć i doświadczyć. Wszystko jest takie namacalne. Jak bym tam była. 

Całej ekipie, dzięki której ten film powstał chciałabym podziękować, że pokazaliście mi to, czego moje oczy nigdy niemiały okazji oglądać. Te chwile, spędzone z tymi WSPANIAŁYMI ludźmi są w moim życiu najpiękniejszymi momentami, dla których warto żyć. 

Film dla wszystkich fanów sportu, a przede wszystkim kibiców siatkówki. 

Dla wszystkich niezdecydowanych:
Jeśli byliście kiedyś na meczu, obejrzyjcie to! a jeśli nigdy nie byliście na meczu-MUSICIE TO OBEJRZEĆ!!
Nie wiem czy film kogoś przekona by pójść na mecz. Ale na pewno można się z niego dowiedzieć wiele o ciężkiej pracy i determinacji w sporcie.
Film będzie prawdopodobnie grany do 14 sierpnia.

tak jak Mili, na pewno chce mieć ten film na dysku!!!

poniżej znajdziecie link z opiniami siatkarzy ktorzy oglądali "Drużynę" kilka dni przed premierą:
Reakcja siatkarzy po obejrzeniu "Drużyny"

Pozdrawiam,  Roja 
Ps. Wy też możecie być DRUŻYNĄ, 7 zawodnikiem na boisku :)

0 komentarze :